Bezlitośni
Tempa nie zwalnia TTEC, który bezlitośnie wypunktował defensywne bolączki FREZWIDU. Wicelider od początku panował nad boiskowymi wydarzeniami i skrupulatnie powiększał zbudowaną przewagę. Już do przerwy zadał pięć ciosów, a swoje zrobił świetnie dysponowany Mohamed Waleed. Gracz ten po zmianie stron nie zwolnił tempa i skompletował hattricka, a do sędziowskiego kajetu wpisali się również Mohamed Eleyan i Mohand Elagoza. Pięknym lobem popisał się zaś kapitan – Seif Attia, a dziewiąty letni triumf graczy w czarnych koszulkach stał się faktem!