Wyrównany kwadrans
Tylko w pierwszym kwadransie RMF MAXX był rywalem równorzędnym dla Estate Zina. W nim bowiem Sebastian Stachel dwukrotnie ripostował ciosy Michała Szczepańskiego i Damiana Stąpały, co zapowiadało emocjonujące widowisko. Kolejne minuty to jednak popis ekipy Jurija Ziniaka. Świetny debiut odnotował Kasper Czajkowski (asysta i dwie bramki), a hattricka skompletował Kacper Kęska. Wszystko to sprawia, że Estate Zina odnosi szósty zimowy triumf i do najniższego stopnia podium traci zaledwie trzy punkty.