Blisko „dwucyfrówki”
Koło „dwucyfrówki” zakręcił się MSHG. Team w granatowych koszulkach już po kwadransie gry prowadził 5:0, a ozdobą meczu było to piąte trafienie! Kacper Kęska złożył się i nożycami pokonał Przemka Szczurka. CREADIS w drugiej połowie zmniejszał rozmiary porażki. Dublet Kamila Małoszewskiego i bramka Filipa Gurgula były na poprawę humoru. Przewaga rywala na boisku nie podlegała dyskusji i również w drugiej połowie zaznaczona została kilka razy. Z „czteropakiem” do domu wrócił Maciek Rogóż, który umacnia się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców.