Niespodzianka na zakończenie
Przed tym spotkaniem Limbud, który powraca do swojej formy z zeszłego mistrzowskiego sezonu, tracił do rywala trzy punkty, dlatego też wiadomym było, że walka toczy się tak naprawdę o sześć punktów. Wprawdzie to Linarem lepiej rozpoczął, zawodnicy w granatowych koszulkach od początku przejęli inicjatywę i przeprowadzali atak za atakiem na bramkę rywala tworząc mnóstwo stuprocentowych sytuacji, ale niestety udało się wykorzystać tylko jedną. Limbud dał wyszumieć się rywalowi i od dziesiątej minuty rozpoczął prawdziwy popis, schodząc na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron Biali kontynuowali świetną grę i raz za razem nękali bramkarza rywali, efektem były dwie kolejne bramki i okazałe zwycięstwo nad faworytem tego meczu.