Skuteczniejsi po przerwie
Elita-Bud za cel postawiła sobie obronę mistrzowskiego tytułu i wygranie Extraklasy trzeci raz z rzędu! Długo „Czerwoni” nie mogli napocząć Avalonu, który dzielnie odpierał ataki lidera. Dopiero przed przerwą, wynik spotkania otworzył Filip Lesak. W drugiej połowie jego koledzy byli już skuteczniejsi, wypracowując kilkubramkową przewagę. Dmitro Ostrovskyi i Alexander Barbotko próbowali poderwać Avalon do walki, ale tego dnia to nie wystarczyło na skuteczną Elitę-Bud, która wygrywa czwarty mecz i z kompletem punktów (jako jedyny zespół w Extraklasie) zajmuje fotel lidera.