Postraszyli faworyta
Mające kłopoty kadrowe KPFiG pokazało się z bardzo dobrej stron w pojedynku z mutrowanym faworytem. Rafis ekspresowo objął prowadzenie 3:0, jednak gracze w czarnych trykotach nie złożyli broni i na poczatku drugiej odsłony doprowadzili do wyrównania. Później Błękitni zaczęli odrabiać swoją przewagę, jednak KPFiG jeszcze dwa razy łapało kontakt bramkowy. Końcówka jednak należała do lidera I Ligi i ambitne KPFiG musiało uznać wyższość faworytów. Cztery gole Arkadiusza Chlebowskiego wydatnie przyczyniły się do kolejnego zwycięstwa Rafisu.