Na zero z tyłu
Bezlitośni w swoich poczynaniach byli zawodnicy Amigos FC. „Czerwoni” nie dość, że imponowali w defensywie i zachowali czyste konto, to jeszcze skrupulatnie powiększali przewagę i dorzucali kolejne trafienia. Tempa nie zwalnia Sergio Matos, który czterokrotnie pokonał golkipera rywali. Hattricka skompletował Nicolas Soto, a do dwóch asyst bramkę dorzucił Jorge Orozco. Wszystko to sprawia, że Amigos FC odnosi siódmy letni triumf i umacnia się na pozycji wicelidera. Oby tak dalej!