Rozstrzygnęli przed przerwą
Do udanych wtorkowy mecz zaliczyć może Teva. Zawodnicy w białych strojach w pełni zdominowali swojego rywala i już po pierwszej odsłonie prowadzili 4:0. Najpierw bowiem szybkie dwa ciosy zadał Krystian Kozieł, potem zaś swoje zrobili Krzysztof Baranik i Paweł Rybka. Po zmianie stron ambitnie niwelować straty próbował Michał Pilarczyk, jednak w końcówce Rybka i Maciej Klimas w pełni potwierdzili, że to team Adriana Synowca zdobędzie trzy punkty i na dobre włączy się do gry o medale!