Spokój kluczem do sukcesu...
Ciekawy przebieg miał pojedynek zamykający VI serię gier. Amara wykorzystała rozluźnienie Limbudu i szybko wyszła na prowadzenie 2:0 za sprawą wzorowej współpracy Tomasza Malinowskiego z Janem Wszołkiem. To jednak nie zbiło z tropu Biało-Zielonych. Limbud rozkręcał się z minuty na minutę i jeszcze przed przerwą doprowadził do wyrównania, a po zmianie stron cierpliwie budował swoją przewagę optyczną. Spokój w szeregach ekipy Krzysztofa Nieckarza, dał faworytowi wymierny efekt w postaci dwóch decydujących goli. Limbud wspólnie z ProEko przewodzi ligowej tabeli.