Emocji nie zabrakło
Straty do trzeciej w zestawieniu Petardy odrobił EPAM. Starcie sąsiadów w ligowej tabeli przyniosło sporo emocji. PRzez długi czas bliżej wygranej był EPAM. W końcówce Niebiescy ponownie wyszli na prowadzenie, gdy podanie Roberta Sularza na gola zamienił Ilya Starushchanka. To jednak nie podłamało Petardy, która do końca walczyła o remis i w ostatniej akcji meczu otrzymała swoją szansę. Zwodnicy z szachownicą na koszulkach mieli swoją szansę z rzutu karnego, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki i ostatecznie komplet punktów wpadł na konto EPAMu.