Kosztowna strata punktów
State Street tylko zremisował z Consorfrutem i tym samym przekreślił swoje szanse na wicemistrzostwo! Największym pechowcem okazał się Łukasz Gręda, który w drugiej połowie przy stanie 3:3 najpierw nie wykorzystał rzutu karnego, a chwilę później w sytuacji sam na sam nie potrafił pokonać Volodymyra Kravchuka. W meczu kończącym siedemnastą kolejkę ,,Błękitni’’ prowadzili trzykrotnie, ale za każdym razem byli łapani przez beniaminka, który nie dawał za wygraną i nie chciał być gorszy od wyżej notowanego przeciwnika, zdobywając równie efektowne gole.