Kropka nad „i” po kontrze
Wydawało się, że pierwsza połowa, mimo kilku okazji jednych i drugich, zakończy się bezbramkowym remisem. Jednak „gola do szatni” zdobył Sebastian Dyląg i to j-labs w lepszych nastrojach i z dodatkowym zastrzykiem energii przystępował do drugiej odsłony. FLORA Kraków próbowała coś wskórać, ale ani razu nie była w stanie pokonać Tomka Rojka. A jego koledzy z ofensywy dołożyli kolejne cegiełki do szóstej wygranej w bieżącej kampanii. Z podań Sebastiana Dyląga skorzystali Dominik Szponder i Rafał Trajński, a kropkę nad „i” po kontrze postawił Piotrek Pasternak.