Po przerwie bez goli
Obie bramki, jakie padły w tej parze oglądaliśmy w pierwszej połowie. Strzelanie w szóstej minucie zaczął Artur Pykosz, a gola „do szatni” strzelił Dominik Grunt. Sun Hunter próbowało coś wskórać, ale nie byli w stanie znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną, w kilku sytuacjach mającą też sporo szczęścia, obronę ORLEN OIL. Wygrana „Czarnych” mogła być nieco wyższa, w końcowych fragmentach spotkania rzutu karnego nie wykorzystał Dominik Grunt – obronił Adam Kagan, a dobitka pozostawiała wiele do życzenia.