Na zero z tyłu
Bezbłędnie w defensywie zaprezentowało się marzące o medale GT Air&Ocean. Co więcej, „Bordowi” szybko otworzyli wynik za sprawą Volodymyra Novosada, a jeszcze przed przerwą powiększyli zaliczkę po strzale Nazara Piksaikina i pięknej indywidualnej akcji Mateusza Ostachowskiego. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a oprócz kapitana Pawła Weresińskiego do siatki trafił Sebastian Homel. Tym samym doświadczona ekipa wykorzystuję potknięcie Tevy i „wskakuję” na najniższy stopień podium.