Zabrakło czasu
W najlepszy możliwy sposób 2020 rok zainaugurowało 4-4-2 Sport Pub. Beniaminek najpierw pokonał MSHG, by dzień później w batalii o przysłowiowe „sześć punktów” nie dać szans State Street. Drużyna Michała Wolskiego już w premierowym kwadransie objęła prowadzenie za sprawą Kamila Kucabińskiego. Z takim obrotem spraw nie zamierzali pogodzić się „Błękitni”. W ich poczynaniach zabrakło jednak skuteczności, co bezlitośnie w drugiej odsłonie skarcił Karol Sierant. Nadzieję na chociażby remis przywrócił jeszcze co prawda w samej końcówce Krzysztof Cholewicki, jednak by wyrównać zabrakło już czasu i jasnym stało się, że to faworyt przynajmniej do kolejnej środy pozostanie w pełni zasłużenie na fotelu lidera najwyzszej klasy rozgrywkowej!