Zaskoczeni, podrażnieni
Znakomity początek meczu zaliczył Herbalife, który po kilku minutach dość nieoczekiwanie prowadził z Majorelem 2:0! „Niebieskich” zaskoczyli Ilo Jincharadze i Enrique Meinguer. Taki obrót wydarzeń podziałał na znacznie bardziej doświadczony team, niczym płachta na byka i jeszcze przed przerwą udało się odrobić te straty z nawiązką! W drugiej części za wygraną nie dawał Adam Zawalski, ale ostatnie słowo należało do Elvysa Ciorcasa, który dwukrotnie pokonał golkipera „Szarych” i ustalił końcowy rezultat tego pojedynku.