Zdecydowała końcówka...
Trzecią z rzędu porażkę zanotował beniaminek Biznes Ligi. Tym razem lepszy okazał się zespół Elita-Bud. Aktualni mistrzowie przegrywali w 3. minucie po golu Piotr Dębskiego z rzutu karnego. Linarem mógł podwyższyć prowadzenie, jednak tego nie zrobił, a w 14. minucie do wyrównania doprowadził Andrii Pishchevskyi. Kolejne minuty meczu to gra cios za cios z obu stron. Kiedy wydawało się, że obie ekipy podzielą się punktami na dwie minuty przed końcem wspomniany kapitan Elity zdecydował się na strzał z połowy boiska. Piłka tylko w jemu wiadomy sposób znalazła drogę do bramki Linarem. Żółci odnoszą "bezcenną" wygraną po golu last minute. Linarem oddala się od pozycji medalowej.