Gol w samej końcówce!
Po dwudziestu pięciu minutach ABB prowadziło 2:0, a obie bramki w dość szczęśliwych okolicznościach zdobył Szymek Tomaszewski. Najpierw piłka po rykoszecie wpadła do bramki, a po zmianie stron po strzale z dystansu zdecydowanie lepiej mógł zachować się golkiper CREADIS-u. Ekipa Maćka Rogi nie dawała za wygraną! Rafał Proszowski złapał kontakt, a chwilę później zabawę na nowo rozpoczął Krzysiek Mrugała. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w ostatniej akcji meczu szalę na korzyść ABB przechylił Filip Bzdyra!