Pechowy początek
Gracze Especto wykonali plan i w zaległym meczu z BBH (3. kolejka) zgarnęli komplet punktów, dzięki czemu dogonili „Czerwonych” w ligowej tabeli i wciąż są w grze o strefę medalową. „Klubowicze” prowadzenie objęli już w 2. minucie, po samobójczym golu Piotrka Żaka. BBH chciał odpowiedzieć, ale po kilku kolejnych akcjach przegrywał już 0:2 (Daniel Szewczyk). W drugiej połowie długo oba zespoły biły głową w mur. W końcowych minutach prowadzenie Especto podwyższył Piotr Kubuska, a honor przegranych uratował Dawid Cieślak.
,