Bez niespodzianki
W starciu zespołów z dwóch zgoła odmiennych biegunów ligowej klasyfikacji górą Answear x Medicine! Zawodnicy w czarnych strojach szybko objęli skromne prowadzenie za sprawą Jakuba Rajcy. O ile jeszcze cios ten spotkał się z wyborną ripostą Marcina Filipa, o tyle kolejne trafienia pozostawały już bez echa. Świetnymi asystami popisywał się wspominany wyżej Rajca, a sposób na Macieja Syska znaleźli Łukasz Filipek i Maciej Wiech. Wszystko to pozwoliło odnieść ósme zwycięstwo i w wybornych humorach wyczekiwać zbliżającej się hitowej potyczki z CRAFT PARTNER.