Rozstrzygnęli po przerwie
Nie zawiodło spotkanie sąsiadów z ligowej klasyfikacji. W pierwszej odsłonie z obu stron zabrakło odrobiny skuteczności, a górą okazali się dobrze dysponowani golkiperowie. Po zmianie stron właściwe ofensywne wnioski wysnuła Teva. Sprawy w swoje ręce wziął Dawid Grojec. Zawodnik ten brał udział przy każdej bramkowej akcji swojej ekipy, a do hattricka „dołożył” asysty przy golach Mateusz Kani i Artura Konrada. Wszystko to sprawia, że team Adriana Synowca odnosi szósty zimowy triumf i nie tylko oddala się od strefy spadkowej, ale i do podium traci zaledwie „oczko”.