Rozbity Hays
Spotkanie było szansą dla IBM na wydostanie się ze strefy spadkowej. Pierwsza połowa była dość chaotyczna. Gra była pełna niedokładnych podań i niecelnych strzałów. Z czasem uwidoczniła się jednak przewaga IBM, który zaczął wykorzystywać narastającą przewagę. Dzięki takiemu obrotowi spraw do przerwy to IBM prowadził 2:0. Druga połowa to gra jednego aktora. IBM zepchnął do głębokiej defensywy przeciwnika, stwarzając sobie mnóstwo okazji do zdobycia bramki. Ostatecznie niżej notowany zespół, pewnie pokonał rywala 6:2, odnosząc tym samym cenną wygraną.