Kontrolowali wydarzenia na boisku
W połowie listopada Colorex musiał się sporo napocić, aby pokonać debiutanta. Kimberly-Clark, bo o tym zespole mowa, długo walczył z rywalem, jak równy z równym, ale ostatecznie przegrał (3:4). W rewanżu lider już kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, a ,,Niebieskich’’ stać było jedynie na honorową bramkę Kamila Kożucha. Dla zwycięzców tym razem strzelała ,,czwórka”: Mariusz Kwater, Patryk Mucha, Paweł Kleszcz i Dominik Karaś. Colorex w jedenastu spotkaniach zdobył już osiemdziesiąt bramek!