Bez niespodzianki
Twarde warunki wiceliderowi postawiło Vicenti. Drużyna zamykająca tabelę, co prawda musiała uznać wyższość wyżej notowanego 4F, jednak do przerwy przegrywała 2:3, długo wywierając presję na faworyta. Dopiero po przerwie zawodnicy w wbiałych trykotach zdołali sobie wypracwać bezpieczną przewagę, której nie roztrwonili. Ofensywę 4F napędzali Tomasz Wątor i Grzegorz Gracz. Wspomnaini zawodnicy zapisali na swych kontach po dwa gole i asystę. W ten sposób wicelider zmniejszył stratę do ABARTU i zachowuje matematyczne szanse na mistrzostwo.