Kto ich zatrzyma?
Czwarte w tabeli Sygnity podchodziło do tego spotkania z wielkimi nadziejami na urwanie punktów faworytowi, ale zadanie było bardzo trudne bowiem Sław-Mont do tej pory jeszcze nie przegrał. Boisko jednak szybko zweryfikowało plany Niebieskich, Tomasz Kawa i spółka nie mieli dzisiaj żadnego problemu ze skutecznością i w pierwszej połowie prowadzili 9:0. Przewaga Sław-Montu nawet przez chwilę nie ulegała wątpliwości, bramki padały jak na zawołanie. Druga część spotkania również była jednostronna, lider nie zwolnił tempa i dorzucił pięć kolejnych goli wygrywając pewnie i wysoko.