Ciekawa końcówka
Bardzo długo czekaliśmy na premierowe trafienie w meczu dwóch doświadczonych zespołów. Sprawy w swoje ręce dopiero po niespełna pół godzinie gry wziął Arkadiusz Gonet, który bezbłędnie wykończył podanie Adam Pawłowskiego. Pawłowski nie zwolnił tempa i chwilę później dorzucił do swojego dorobku gola i przybliżył MPO Kraków do bezcennego triumfu. Nadzieję na chociażby remis w szeregach THE BLUE przywrócił Grzegorz Armatys, lecz by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu.