Strzelcy w zgoła odmiennych nastrojach
Faworytem tego meczu było CCZ Mateo i już po niecałym kwadransie prowadziło z TESCO 3:0. Honor ,,Białych’’ ratował Mateusz Ziółko. Najlepszy strzelec ligi skompletował w tym spotkaniu hat-tricka, ale marne to dla niego pocieszenie, jak on i jego koledzy przegrywają po raz dziesiąty w tym sezonie i wciąż są w strefie spadkowej, ze stratą sześciu oczek do bezpiecznego miejsca. Trzy gole w tym meczu zdobył również Bartek Zasadni, ale po końcowym gwizdku sędziego miał zgoła odmienny humor. CCZ Mateo nadal utrzymuje się na najniższym stopniu podium, co jak na beniaminka jest świetnym rezultatem.