Ważne gole Salinasa
Skromne prowadzenie po golu Jakuba Kiełbowicza mocno uśpiło V4 Group. Co więcej gracze w czarnych koszulkach mieli tuż po zmianie stron rzut karny, jednak nie potrafili go zamienić na gola. To wykorzystał zespół FC Amigos. W roli głównej Santiago Salinas, który najpierw pięknie przymierzył z rzutu wolnego, by następnie w ostatniej minucie meczu rozstrzygnąć losy rywalizacji. V4 Group może pluć sobie brodę, trochę na własne życzenie kończy ten mecz bez choćby jednego punktu.