Zaskoczyli faworyta
Z dobrej strony w pierwszych minutach poniedziałkowej potyczki pokazało się Sun Hunter. Zamykająca tabelę drużyna objęła nawet skromne prowadzenie za sprawą Piotra Dudziaka. Co więcej, nadzieję na dobry wynik dawała kontuzja etatowego golkipera firmy Limbud – Arkadiusza Nowaka. Ostatecznie jednak Nowak między słupki wrócił, a „Biało-Zieloni” jeszcze przed przerwą nie tylko wyrównali, ale i za sprawą Łukasza Górskiego zbudowali sobie skromną zaliczkę. Po zmianie stron swoich okazji do doprowadzenia do remisu szukał team Szymona Rosoła, jednak w jego poczynaniach brakowało odrobiny skuteczności. Ta skarcona została w końcówce, a gole Adriana Palonka i Artura Gruchały w pełni wyjaśniły, kto sięgnie po pełną pulę!