Po raz pierwszy na „zero z tyłu”
Powoli na właściwe tory zaczyna wracać DIAMOND. Zespół Łukasza Batora pokonuje kolejne przeszkody i pnie się w górę tabeli, wciąż zachowując szanse na medal! Po niespełna kwadransie gry „Biali” prowadzili ze State Streetem już 3:0, a ozdobą spotkania było atomowe trafienie Bartka Gorczycy. Rywale próbowali przełamać strzelecki impas, ale tego wieczoru nie znaleźli sposobu na pokonanie Szymka Wróblewskiego, który zachowuje pierwsze „czyste konto” w tym sezonie!