Nie upilnowali kapitana
Znakomita postawa Marcina Sobczyka okazała się kluczowa dla losów meczu Columbus-Coca-Cola. „Czarni” nie mogli poradzić sobie z upilnowaniem wszędobylskiego napastnika, który co prawda zdobył tylko jedną bramkę, ale przy trzech golach kolegów zaliczył asystę! Team Mariusza Kuczaja, który nie radził sobie najlepiej tego wieczoru, stać było na trafienie honorowe autorstwa Stanisława Suchana, który wykorzystał podanie Wojtka Radomskiego.