Dobre złego początki
Od mocnego uderzenia czwartkową potyczkę rozpoczęło BNP Paribas. Zawodnicy w zielonych koszulkach po niespełna kwadransie zapewnili sobie skromną zaliczkę za sprawą celnego wykończenia Kacpra Nowakowskiego. Z takim obrotem spraw nie zamierzało pogodzić się CMI. Team Piotra Kwilosza jeszcze w premierowej odsłonie wyrównał, kiedy to drogę do siatki przeciwnika znalazł Seweryn Frączyk. Po zmianie stron tempa nie zwolnili „Biało-Czerwoni”, a na zasłużone prowadzenie wyprowadził ich po pewnie wyegzekwowanym rzucie karnym Maciej Piasecki. Katem ekipy Piotra Knapika okazał się w samej końcówce Paweł Rojek. Napastnik CMI najpierw popisał się wybornym indywidualnym rajdem, a później bezbłędnie wykorzystał szybkie wznowienie golkipera Pawła Jarosa. Tym samym spadkowicz z II Ligi awansuję na drugą lokatę i robi spory krok w stronę powrotu na trzeci szczebel rozgrywkowy!