Pod kontrolą...
BNP Paribas skromnie, ale jednak zasłuzenie ograło Creadis. Wszystko co najważniejsze działo się w pierwszej odsłonie. Najpierw w 5. minucie sprytnie bezpośrednio z rzutu wolnego trafił Kacper Nowakowski, a tuż przed zmianą stron Kamil Dąbek skutecznie uderzył z dystansu. W drugiej połowie nadal przeważało BNP, jednak było tego dnia bardzo nieskuteczne pod bramką rywala. Creadis próbował kontratakować, jednak robił to zbyt rzadko by na pwoażnie zagrozić Zielonym.