Emocje do ostatnich sekund
W meczu otwierającym szóstą serię gier CallPage podzieliło się punktami z Amarą. Wszystko co najciekawwsze działo się po zmianie stron. Sygnał do ataku w 24. minucie dał Artur Kononenko, który precyzyjnym strzałem z dystansu otworzył wynik. Amara wyrównała w podobnych okolicznościach za sprawą Mateusza Spolitakiewicza. To nie był koniec emocji. Na dwie minuty przed końcem drogę do bramki znalazł Bogdan Tyskyy. Amara zdołała odpowiedzieć. N 2:2 tuż przed końcem trafił Jakub Wiatrowski