Dziwny mecz
Dość osobliwy przebieg miał pojedynek Tevy z AE Instalacje. Wszystko rozstrzygnęło się po przerwie. Jedynego gola zdobył Jan Klimek. Po tym trafieniu Teva zdominowała reywalizację, marnując jedną okazję za drugą. Bramka AE była, jak zaczarowana, a duża w tym zasługa Jakuba Czekaja, który dwoił się i troił między słupkami. Graczew Tevy mogą pluć sobie w brodę, z przebiegu gry mięli wszystko w swoich nogach by to spotkanie wygrać.