Na „zero z tyłu”
Krakowscy Barmani po raz drugi z rzędu zagrali na „zero z tyłu”. Tym razem Michał Guzik nie miał zbyt wiele pracy, ale kiedy trzeba, wykazywał się czujnością i refleksem. Jedynego gola, na wagę zwycięstwa, po składnej akcji zdobył Wiktor Kałkus. Piłkę do pustej bramki wyłożył mu Hubert Grodowski. Pitbull mimo usilnych starań ani razu nie znalazł drogi do siatki i tym razem, po wygranej z ABB (3:1), musiał uznać wyższość teamu Mateusza Piechnika.