Piękne gole
Wtorkowe zmagania zaczęliśmy od sporej niespodzianki. EPAM, który przed pierwszym giwzdkiem sędziego okupował dolne rejony tabeli, dość nieoczekiwanie pokonał DOMTOM. W odniesieniu tego zwycięstwa ,,Czarnym'' niewątpliwie pomógł Daniel Zaucha, z którym w wielu przypadkach zupełnie nie radzili sobie gracze z niebieskich strojach. Zawodnik z ,,szóstką'' na plecach zdobył dwie bramki, obie przedniej urody. Najpierw huknął tuż pod poprzeczkę, a w samej końcówce spotkania posłał piłkę tuż przy słupku, nie dając szans Sebastianawi Rafałowskiemu na interwencję.