Lepiej, ale wciąż bez punktów
Drugie ligowe zwycięstwo notuje Grand Parade. Łukasz Banasik i spółka tym razem pokonali SMAY, który mimo znaczniej lepszej gry w defensywie – stracili o połowę mniej bramek, niż na inaugurację – przegrał drugi mecz w tym sezonie. Giga Chalauri zachował koncentrację do ostatniego gwizdka i mógł cieszyć się nie tylko z wygranej, ale także z „czystego konta”. Z przodu swoje pięć minut mieli: Patryk Sadlak (3), Cesar Rubio (2) i Tsotne Nadaraia, którzy zapewnili „Biało-czarnym” komplet punktów.