Sporo fajerwerków
Jedni i drudzy powoli żegnają się z pierwszą ligą. W meczu dwóch spadkowiczów mieliśmy sporo goli, mnóstwo fajerwerków, składnych akcji i walki o każdy centymetr boiska. Lepiej tę wymianę ciosów wytrzymał Rigor Mortis, który w drugiej połowie odskoczył na trzy gole i mimo usilnych starań ,,Czarnych’’, dowiózł to zwycięstwo do samego końca. W ostatnich minutach rozmiary porażki Coca-Coli zmniejszali: Szymek Śmietana i Darek Pająk. Wśród zwycięskiego zespołu wyróżniali się: Paweł Weresiński i Michał Kisielewski. Obaj zdobyli po dwa gole, a Michał dorzucił jeszcze do tego asystę.