Szyndler katem IP
Mecz był bardzo jednostronny, HSBC przyjechało silnym składem, a zawodnicy IP początkowe minuty grali o jednego zawodnika mniej. HSBC zwycięstwo w tym meczu zawdzięcza m.in. Rafałowi Szyndlerowi, który zdobył dla swojego zespołu, aż 4 gole, ale głownie należy pochwalić rozgrywającego Tomasza Kowalika bez którego żadna akcja zapewne nie była tak dopieszczona, ponieważ dogrywał idealne piłki do swoich kolegów z ofensywy. Zespół IP GBS mimo woli walki nie potrafili stawić oporu rywalowi, mimo iż udało im się umieścić futbolówkę w bramce rywala, aż trzykrotnie.