Wciąż czekają…
Po powrocie do Extraklasy zapunktować nie mogą wciąż Korporaci. „Czerwoni” tym razem zdecydowanie ulegli innemu beniaminkowi, przegrywając już do przerwy 0:3. Spora w tym zasługa Mateusza Radwańskiego. Najlepszy snajper Decathlonu Kraków pokonał golkipera rywali czterokrotnie. Wtórowali mu Piotr Miłek (dwa gole) i Kamil Gawlik (trafienie i asysta). Pomimo sporych strat po zmianie stron bramki zdobył team Jacka Tympalskiego. Wykończenia Marka Stawarczyka i Maksyma Waszkiewicza dają nadzieję, że Korporaci za tydzień powalczą z Barem Mateo!