Dobre złego początki
Kiedy w trzeciej minucie Konrad Surmacz wyprowadził Grid Dynamics na skromne prowadzenie wydawało się, że team w białych koszulkach stać na sprawienie sporej niespodzianki. Boiskowa rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna i EasyEko nie dość, że przed przerwą wyrównało za sprawą Adama Kurasia, to jeszcze poszło za ciosem po strzale Patryka Kłyszyńskiego. Najlepszy snajper „Niebieskich” nie zwolnił tempa po zmianie stron i zakończył wtorkowy występ z pięcioma golami. Tym samym EasyEko odnosi bezcenne triumf i broni upragnionej lokaty na podium.