Gol na pocieszenie
Bar Mateo póki co, jako jedyny dotrzymuje kroku Elicie-Bud. „Żółto-czarni” już po pierwszej połowie prowadzili z Korporatami 3:0! W drugiej połowie Michał Guja próbował poderwać swoich kolegów do walki. Zdobył piękną bramkę z dystansu, przy której Kuba Maciejaszek nie miał zbyt wiele do powiedzenia! Tego dnia to było zdecydowanie za mało, aby myśleć o wywalczeniu choćby punktu. W końcówce wygraną Baru Mateo przypieczętował Krzysiek Koselak.