Wysoki pressing
Po niespodziewanej porażce z ORLEN OIL (5:6) w zaległym meczu, gracze MooMoo Restaurants wrócili na zwycięskie tory. Ogromna w tym zasługa Pawła Markowskiego, który miał udział przy wszystkich pięciu trafieniach! Napastnik „Czarnych” był prawdziwą zmorą defensywy Nupi.eu. Beniaminek po bramce Adama Popowicza prowadził 3:2, ale jak się później okazało MooMoo Restaurants odrobiło te straty z nawiązką. Kluczem do wygranej okazał się wysoki pressing, jaki stosował team Piotrka Chamerlińskiego i oczywiście wysoka forma strzelecka ich „dziewiątki”. Paweł po wczorajszym meczu wskoczył na fotel lidera klasyfikacji strzelców.