Nie poszli za ciosem
W pierwszej połowie, mimo kilku dogodnych okazji jednych i drugich oglądaliśmy tylko jednego gola. Golkipera IBM SWG pokonał Bogdan Ganzha. Zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony spotkania ,,Czerwoni'' podwyższyli prowadzenie, ale odpowiedź przeciwnika była błyskawiczna. Szybkie rozpoczęcie gry ze środka, piłka trafia pod nogi Wojtka Szyski, który nie zwykł marnować takich okazji. Wydawać by się mogło, że IBM SWG łapiąc kontakt z IG, pójdzie za ciosem, ale w dalszym fragmencie tego pojedynku do siatki trafiali już tylko zawodnicy w czarnych strojach, a dokładniej dwukrotnie Michał Dąbrowski i raz Jarek Chruścicki.