Rozstrzygnęli po przerwie
Dwa różne oblicza miało spotkanie doświadczonych zespołów. Pierwsza połowa zakończyła się bramkowym remisem, a cios Eryka Jarockiego zripostował Mateusz Pałaszewski. Po zmianie stron sprawy w swoje ręce wziął niezawodny kapitan „Niebieskich” – Rafał Trjański. Zawodnik ten skompletował hattricka i w pełni udowodnił, że znajduję się w wybornej dyspozycji. Swoje zrobili również Piotr Merynda i Przemysław Franczak. Tym samym j-labs wygrywa szósty letni bój i nie mówi ostatniego słowa w kwestii walki o upragnione podium.