LGBS skrzętnie wykorzystał błędy rywala
Żadnej z drużyn w trakcie spotkania nie udało się wypracować wyraźniej przewagi. Wynik spotkania otworzyli gracze LGBS w czwartej minucie, co więcej w szesnastej minucie powiększyli prowadzenie. Taki stan rzeczy trwał jednak bardzo krótko, minutę później bankowcy złapali kontakt. W drugiej odsłonie trwała wymiana ciosów, ale świetnie w tym czasie spisywali się bramkarze. W trzydziestej pierwszej minucie strzelecką niemoc przełamał Dzmitry Ramancou, który powiększył prowadzenie LGBS. W końcowych minutach Denis Kurafeiski daje już całkowicie przewagę LGBS. Na pocieszenie w Deutsche Banku na dwie minuty przed końcem Marcin Kozera ustalił wynik meczu na 4:2.