Odrobili straty z nawiązką
Po ośmiu minutach Consultronix prowadził 2:0 i nic nie wskazywało na to, aby stracił kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Słaby początek podziałał na Rigor Mortis niczym płachta na byka. Po przegranej pierwszej połowie, w drugiej „Bordowi” wzięli się w garść i odrobili straty z nawiązką! Na nic zdał się hat-trick Michała Kalamata, bo wszystkie punkty powędrowały na konto znacznie bardziej doświadczonego teamu. „Dzień konia” miał Paweł Weresiński, który do czterech goli dorzucił jeszcze asystę, zasłużenie zostając MVP tego starcia.