Dobra połowa to za mało
Ciekawy przebieg miało drugie spotkanie dnia. Prowadzenie, jako pierwszy objął Huntsman, jednak jeszcze w pierwszej odsłonie Dedax odrobił straty z dwoma golami zaliczki. To zapowiadało spore emocje po przerwie, których nie zabrakło. Huntsman atakował raz za razem, natomiast Dedax skupił się na obronie wyniku. Taka taktyka graczom w zielonych koszulkach nie przyniosła sukcesu. Huntsman dopiął swego i zgarnął drugi komplet punktów z rzędu. Konrad Białoński z Damianem Halzem sprawnie rozmonotwali defensywę Dedaxu.