Ciekawiej po przerwie
Długo czekaliśmy na pierwsze trafienie w meczu dwóch doświadczonych zespołów. Premierowa odsłona zakończyła się bowiem bezbramkowym remisem, a wynik otworzył samobójczym golem Bartosz Bałut. Właściwe wnioski wysnuło Kimberly-Clark, a stan boju błyskawicznie wyrównał Wiktor Myjak. Kolejne minuty to już popis gry VEAN Tattoo, a skuteczne wykończenia Vitalii Bornitskyiego, Maksyma Antoniva i Oleksandra Khandana zapewniły pełną pulę i wysokie drugie miejsce w ligowej tabeli.